Czy każda słabość to słabość?

I z czasem odkrywają, że ta początkowo niechciana słabość bywa ich prawdziwą siłą…

Dawno już odkryto, że jesteśmy bardziej skuteczni w realizacji celów kiedy skupiamy się na swoich mocnych stronach, a nie słabościach. Z mojej praktyki coachingowej wynika, że wiele osób upiera się jednak, żeby pracować nad słabościami. Stoi za tym przekonanie, że to słabości uniemożliwiają osiąganie celów.

I co często wynika z tych zmagań?

Ano to, że wiele z tych słabości Klienci decydują się utrzymać bo uznają je za silnie definiujące ich tożsamość i wypływające z wyznawanych wartości. A z nich nie chcą rezygnować. Przytulają więc taką słabość i uczą się jak zmodyfikować ewentualnie jej manifestację. Wtedy słabość przestaje rzucać cień. I z czasem odkrywają, że ta początkowo niechciana słabość bywa ich prawdziwą siłą…


Następny wpis:

DSC_0166


© 2014 Ewa Schabek supported by all visual