Wykorzystajmy naszą siłę, konsumenci!

Tylko świadomy konsument może wykorzystać swą moc.

Jaki jest związek między zajadanym właśnie przez Ciebie batonikiem bądź czipsem, a uciekającym w rozpaczy przed pożarem lasu orangutanem ze swoim maleństwem?

Masowo wypalane lasy deszczowe w Indonezji i Malezji pod uprawy palm olejowych wymknęły się spod kontroli, a może nigdy jej nie było. Region dusi się w smogu, lasy – zwane płucami świata – znikają, giną zwierzęta i ludzie… A wszystkiemu winien jest wysoki popyt na tani olej palmowy. Koncerny światowe wykorzystują go masowo do produkcji kosmetyków, słodyczy i przekąsek. A my konsumenci wzmacniamy ten popyt płacąc za te produkty.
Zaczęłam sprawdzać na etykietach kupowanych przeze mnie produktów czy zawierają olej palmowy. I okazuje się, że większość popularnych batoników, ciasteczek, nawet płatków śniadaniowych, które zajadają moje dzieci, zawiera olej palmowy!
Producenci nie wpadli jeszcze na to, aby informować „nie zawiera oleju palmowego” w odniesieniu do produktów, które go nie zawierają. A nie wpadli na to, bo wiedzą, że większości konsumentów to nie obchodzi. Wiedzą, że łatwo poużalać się chwilę nad biednymi orangutanami, oburzyć się na nieodpowiedzialne rządy Indonezji i Malezji, ale o wiele trudniej zrezygnować z kupowania, ulubionych często, produktów, które serwują nam w składzie olej palmowy.

Na świecie dzieje się dużo złych rzeczy, o których wiemy, ale w odniesieniu do których czujemy totalną bezsilność, brak wpływu. Niewątpliwie jednak jako konsumenci mamy wpływ na to, co kupujemy i jakimi kryteriami się kierujemy. Tym kryterium może być zawartość oleju palmowego. Tutaj możesz drogi konsumencie mieć wpływ. Wykorzystaj więc swoją moc!


Następny wpis:

000037p2qfxfeo7y-c116-204889[1]


© 2014 Ewa Schabek supported by all visual