Zadbaj o swój pejzaż wewnętrzny

A Ty jak zwracasz się do siebie w dialogu wewnętrznym?

Pejzaż wewnętrzny to coś, co rozgrywa się na scenie naszego umysłu i odczuć z ciała, a co w ograniczonym bardzo stopniu dostępne jest widzom zewnętrznym. Intymność tej sceny powoduje, że czujemy się zwolnieni z konieczności kontrolowania jej.

Pozwalamy więc sobie na pełną swobodę w naszych dialogach wewnętrznych. Bardzo często ta swoboda jest pozorna – okazuje się bowiem, że mamy tendencje do powtarzania tych samych kwestii. Na tyle oklepanych i znajomych, że właściwie automatycznych. Można powiedzieć: i co z tego, przecież nikt inny tego nie słyszy, po co zawracać sobie tym głowę, skoro ona i tak coś tam sama sobie trajkocze.

No właśnie to „trajkotanie” wywołuje w naszym ciele pewne reakcje, a to razem z myślą powoduje, że wewnętrznie czujemy się albo spokojni, swobodni i pogodni albo napięci, przygnębieni i wystraszeni, albo … Wariantów jest mnóstwo. I bywają jednak widoczne dla odbiorców zewnętrznych. W napięciu mięśni, w postawie ciała, w sposobie mówienia i tonie głosu. Nie wspominając już o filtrach jakie nakładają na nasze spostrzeganie rzeczy!

A Ty jak zwracasz się do siebie w dialogu wewnętrznym? Mówisz spokojnie, łagodnie, życzliwie czy pokrzykujesz, krytykujesz, szydzisz?


Następny wpis:

DSC_0562 (2)


© 2014 Ewa Schabek supported by all visual